Klezmerski taniec pędzący coraz szybciej, wiolonczela mierząca się z całą orkiestrą i muzyka, która nagle zamienia salę koncertową w monumentalne wnętrze katedry – taki wieczór czeka na nas w ten piątek. Orkiestrę Symfoniczną poprowadzi Dainius Pavilionis, a solistą będzie wiolonczelista Jeremias Fliedl.
Koncert rozpocznie Rapsodia na tematy mołdawskie Mieczysława Wajnberga. Nie będzie to jednak spokojna muzyczna pocztówka z ludowymi melodiami. Początkowo orkiestra snuje nostalgiczne, śpiewne tematy, lecz całość stopniowo przyspiesza i pokazuje coraz większy temperament. W muzyce spotykają się tradycje związane z wielokulturową Mołdawią i Besarabią – obok melodii mołdawskich słychać również wyraźne wpływy żydowskie. Finał wybucha energią rozpędzonej kapeli klezmerskiej, w której rytm staje się coraz bardziej żywiołowy. To zaledwie kilkanaście minut muzyki, ale pełnych kolorów, nagłych zwrotów i tematów, które łatwo zapamiętać.
I Koncert wiolonczelowy Es-dur op. 107 Szostakowicz napisał w 1959 roku dla Mścisława Rostropowicza. Słynna historia o błyskawicznym przygotowaniu prawykonania jest prawdziwa: Rostropowicz nauczył się i zapamiętał partię w ciągu czterech dni – przez pierwsze trzy intensywnie ćwiczył, a czwartego wykonał koncert przed kompozytorem.
Formalnie dzieło ma cztery części, ale trzy ostatnie wykonywane są bez przerwy. Najbardziej nietypowe jest potraktowanie długiej solowej kadencji jako osobnej, trzeciej części. Niezwykła jest także obsada. Szostakowicz rezygnuje z typowej, potężnej sekcji blachy: poza jednym rogiem nie ma trąbek, puzonów ani tuby. Ten pojedynczy róg staje się chwilami niemal drugim solistą. Jakby tego było mało, w finale pojawia się zdeformowane nawiązanie do gruzińskiej pieśni Suliko, uchodzącej za jedną z ulubionych pieśni Stalina. Szostakowicz wykrzywia ją i włącza w groteskowy, agresywny finał.
Reńska powstała w 1850 roku, niedługo po przeprowadzce kompozytora do Düsseldorfu, pod wpływem nowego otoczenia i wrażeń związanych z Nadrenią. Schumanna interesowała atmosfera regionu: energia życia publicznego, ludowa zabawa, krajobraz, poczucie wspólnoty i religijna monumentalność. Pierwsza część rozpoczyna się bez żadnego wstępu szerokim, energicznym tematem, natomiast dwie kolejne mają charakter bardziej taneczny i kameralny. Najbardziej niezwykła jest część czwarta, Feierlich, powstała pod wrażeniem, jakie zrobiła na Schumannie katedra w Kolonii. Kompozytor początkowo opatrzył ją określeniem mówiącym o muzyce w charakterze akompaniamentu do uroczystej ceremonii, ale usunął je przed drukiem. Po tej części następuje jasny, ruchliwy finał – jak wyjście z półmroku świątyni z powrotem na pełne ludzi ulice.
Interpretatorami tych trzech wspaniałych dzieł, wraz z naszą Orkiestrą Symfoniczną, będą litewski dyrygent Dainius Pavilionis oraz austriacki wiolonczelista Jeremias Fliedl. Pavilionis to ceniony dyrygent i pedagog, profesor oraz kierownik Katedry Dyrygentury Litewskiej Akademii Muzyki i Teatru. Natomiast Fliedl należy do najbardziej interesujących austriackich wiolonczelistów młodego pokolenia i jest laureatem prestiżowego Konkursu Królowej Elżbiety w Brukseli. Koncertował między innymi podczas Festiwalu Salzburskiego oraz w wiedeńskich salach Musikverein i Konzerthaus, występując jako solista z uznanymi orkiestrami europejskimi.
SZCZEGÓŁY
Pamiętnik z podróży
09-04-2027 19:00

Sala symfonicznaFilharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie
ul. Małopolska 48
70-515 Szczecin